Wiedzieliście, że ludzka krew ma prawie
identyczny skład jak substancja, która krąży w roślinach, a hemoglobina w
niewielkim stopniu różni się od chlorofilu, nazywanego „żywią krwią” roślin? Nasze
ciało z kolei składa się z pierwiastków, jakie tworzą też gwiazdy. O czym to
świadczy? Może o tym, że nasza biogenna postać jest galaktyczną materią, z
jakiej zbudowana jest nie tylko cała Ziemia, ale także cały Wszechświat.
Jesteśmy integralną częścią swojej planety, która żyje, odczuwa, oddycha,
regeneruje się i wcale nie jesteśmy lepsi w swojej pozornej inności niż ziemska
fauna czy flora, a tym bardziej drugi człowiek bez względu na kolor skóry,
frakcję polityczną czy też narodowość, jaką reprezentuje. Każdy z nas jest
Małym Księciem, który szuka sensu życia, czyli swojego miejsca, kocha swoją
Różę i ma swoją rolę do odegrania jako chwila w wieczności. Chociaż jednak jest
to krótka rola, to ta perspektywa wcale nie musi nas przytłaczać i napawać lękiem,
bo jest to rola bardzo ważna nie tylko dla naszego prywatnego Mikrokosmosu, który
tworzymy my sami oraz nasze najbliższe otoczenie, ale również rola ważna dla
całego świata, bo w końcu jesteśmy nie tylko kroplą w oceanie, ale również
oceanem w kropli. Mały Książę miał swoją Różę, a nasza podróż przez życie jest
jak stąpanie po drodze usłanej różami, które potrafią jednocześnie upajać
zapachem, cieszyć oko formą, jak również boleśnie ranić i kaleczyć aż do krwi.
Ale czy właśnie to nie ta droga przez róże oraz ich ciernie nie jest celem i
sensem samym w sobie? Bo choć życie to nieustająca hiperbola: raz na wozie, raz
pod wozem, to jego ostatecznym celem jest nasza dojrzałość: kolekcjonowanie
doświadczeń, o jakie suma summarum stajemy się cenniejsi, szlachetniejsi. Życie
jest naszym trenerem, a jako wieczni uczniowie patrzący z perspektywy odważnego
i pokornego kolekcjonera nie możemy źle przeżyć swojego życia, bez względu na
to kim jesteśmy w ujęciu świata i bez względu na to, co udało nam się osiągnąć
w materii. Każda chwila ma znaczenie, każdy oddech jest bezcenny i ważny jest
nie tylko każdy nasz czyn, ale również każda myśl, słowo, uczucie i intencja,
jakimi dzielimy się ze światem, bo w każdej sekundzie naszego życia
energetycznie oddziałujemy na wszystko dookoła. Czy nie lepiej jest tworzyć niż
niszczyć?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz