sobota, 2 maja 2015

Efekt motyla




Wiedzieliście, że ludzka krew ma prawie identyczny skład jak substancja, która krąży w roślinach, a hemoglobina w niewielkim stopniu różni się od chlorofilu, nazywanego „żywią krwią” roślin? Nasze ciało z kolei składa się z pierwiastków, jakie tworzą też gwiazdy. O czym to świadczy? Może o tym, że nasza biogenna postać jest galaktyczną materią, z jakiej zbudowana jest nie tylko cała Ziemia, ale także cały Wszechświat. Jesteśmy integralną częścią swojej planety, która żyje, odczuwa, oddycha, regeneruje się i wcale nie jesteśmy lepsi w swojej pozornej inności niż ziemska fauna czy flora, a tym bardziej drugi człowiek bez względu na kolor skóry, frakcję polityczną czy też narodowość, jaką reprezentuje. Każdy z nas jest Małym Księciem, który szuka sensu życia, czyli swojego miejsca, kocha swoją Różę i ma swoją rolę do odegrania jako chwila w wieczności. Chociaż jednak jest to krótka rola, to ta perspektywa wcale nie musi nas przytłaczać i napawać lękiem, bo jest to rola bardzo ważna nie tylko dla naszego prywatnego Mikrokosmosu, który tworzymy my sami oraz nasze najbliższe otoczenie, ale również rola ważna dla całego świata, bo w końcu jesteśmy nie tylko kroplą w oceanie, ale również oceanem w kropli. Mały Książę miał swoją Różę, a nasza podróż przez życie jest jak stąpanie po drodze usłanej różami, które potrafią jednocześnie upajać zapachem, cieszyć oko formą, jak również boleśnie ranić i kaleczyć aż do krwi. Ale czy właśnie to nie ta droga przez róże oraz ich ciernie nie jest celem i sensem samym w sobie? Bo choć życie to nieustająca hiperbola: raz na wozie, raz pod wozem, to jego ostatecznym celem jest nasza dojrzałość: kolekcjonowanie doświadczeń, o jakie suma summarum stajemy się cenniejsi, szlachetniejsi. Życie jest naszym trenerem, a jako wieczni uczniowie patrzący z perspektywy odważnego i pokornego kolekcjonera nie możemy źle przeżyć swojego życia, bez względu na to kim jesteśmy w ujęciu świata i bez względu na to, co udało nam się osiągnąć w materii. Każda chwila ma znaczenie, każdy oddech jest bezcenny i ważny jest nie tylko każdy nasz czyn, ale również każda myśl, słowo, uczucie i intencja, jakimi dzielimy się ze światem, bo w każdej sekundzie naszego życia energetycznie oddziałujemy na wszystko dookoła. Czy nie lepiej jest tworzyć niż niszczyć?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz