FESTIWAL WIKINGÓW
Festiwal wikingów jest cykliczną imprezą
odbywającą się na norweskiej wyspie Karmøy w Avaldsnes. Co roku na tych
malowniczych terenach pojawia się historyczna, tętniąca życiem osada wikingów,
która przyciąga tłumy zwiedzających. Nie ma w tym nic dziwnego – wydarzenie jest
warte polecenia. Udało mi się odwiedzić ostatnią edycję festiwalu (trwającą od
6 – tego do 9 – tego czerwca) wraz z grupą znajomych ze szkoły językowej.
Do osady wiedzie wąska żwirowa droga, która
zdaje się wić prawie w nieskończoność, ale nawet około 30 – minutowy marsz nie
jest uciążliwy, bo zjawiskowe widoki na trasie cały czas umilają wędrówkę. Norwegia
jest bez wątpienia przepiękną, zapierającą dech w piersiach widokówką.
Po dotarciu na miejsce przeznaczenia
trafiamy do zupełnie innego świata, a ściślej mamy wrażenie, że cofnęliśmy się
w czasie. Naszym oczom ukazuje się bowiem rekonstrukcja osady wikingów, na
którą składają się namioty oraz różne drewniane domki, a wokół toczy się
codzienne życie wikingów, które bezkarnie możemy podglądać. W ten sposób
doświadczamy atmosfery żywej historii z czasów, kiedy na norweskich
ziemiach królowali wikingowie. Świetna sprawa, łącząca dobrą zabawę i rozrywkę
z pouczającą lekcją historii (stąd też obecność wielu grup uczącej się
młodzieży jako odwiedzających). Wolontariusze to pasjonaci, którzy są niebywale
dobrze przygotowani do ról, które odgrywają. Są przesympatyczni, z uśmiechem i
wielką życzliwością odpowiadają na każde pytanie, które pośle się w ich
kierunku. Spotykaliśmy osoby przebrane za rzemieślników, handlarzy, artystów.
Był nawet wieszcz, który zgłębił tajemnicę czytania i rozumienia starożytnych
run (alfabetu wikingów). Okazał się niezwykle przekonującym, charyzmatycznym człowiekiem,
który oczarował moją grupę. Spędziliśmy u niego mnóstwo czasu na wróżeniu z
kamieni runicznych. Było absolutnie magicznie i mistycznie.
Ciągle spacerowaliśmy wśród roześmianych
zwiedzających, mijając wikińskich łuczników, kowali, żonglerów, handlarzy
biżuterią i tekstyliami. W tle rozbrzmiewała folkowa muzyka zespołu
składającego się z kilku długowłosych wikingów. Po chwili odpoczynku i
zaspokojeniu głodu tradycyjnym wikińskim jadłem (głównie mączne produkty, ku
mojej uciesze) oraz tradycyjnym współczesnym hamburgerem i colą (ku uciesze
moich znajomych), w końcu trafiliśmy na wybrzeże, gdzie obserwowaliśmy jak do
brzegu przybijał największy okręt z czasów panowania Haralda Jasnowłosego – słynny
drakkar.
Przy okazji zagłębienia się w historię wikingów
w Karmøy, musiałam całkowicie przewartościować moją wizję tej społeczności,
którą miałam do tej pory. Wikingowie są przecież owiani raczej mroczna legendą
i ukazują się oczom wyobraźni jako okrutni barbarzyńscy wojownicy. Taki ich
obraz kreują też media. Jest to jednak krzywdząca opinia. To prawda, że wikingowie
byli ekspansywnymi łupieżcami, piratami, ale to tylko jeden z aspektów ich „działalności”.
Oprócz tego byli rzemieślnikami, często z artystycznym zacięciem, handlarzami,
zarządcami. Uprawiali rolę, hodowali zwierzęta. Byli niezwykle zdolnymi
konstruktorami statków (wymyślili np. ruchomy maszt). Potrafili stworzyć piękną
i efektowną biżuterię, zarówno ze srebra i złota, jak i z drewna oraz metalu. Pewnie
za chwilę zrujnuję dzieciństwo niejednemu zagorzałemu fanowi opowieści o
walecznych wikingach, ale wypada wyznać również, że w rzeczywistości
charakterystyczny hełm z rogami nigdy nie był atrybutem wojowników. Wikingowie
nie mieli tego rodzaju wynalazków. Natomiast zwierzęce rogi były używane jako
naczynie służące do spożywania alkoholowych trunków (najczęściej spożywano miód
pitny oraz piwo). Taka biesiada musiała robić duże wrażenie.
Na koniec, dla zainteresowanych, kilka innych
historycznych faktów i ciekawostek o wikingach:
Era wikingów trwała od 800 do 1050 r.
Pierwszym królem Norwegii był Harald
Hårfagre (Harald Jasnowłosy), żyjący w latach 850 – 932, który ustanowił tron
właśnie w Avaldsnes, gdzie odbywa się festiwal.
Norweskie słowo viking pochodzi od
wyrażenia fara i viking (początkowo tłumaczono je jako: iść,
ruszyć na wyprawę, później znaczenie słowa viking uległo zmianie,
tak by podkreślało piracki aspekt działalności wikingów, stąd finalne słowo zaczęto
tłumaczyć jako inwazję, atak, najazd).
Łodzie wikingów są nazywane langskip, co oznacza po
prostu długi
okręt.
Największe z nich miały charakterystyczną dziobnicę z nasadą w kształcie głowy
smoka. Stąd też nazywano je dragskip, popularny drakkar.
Tradycyjny strój skandynawskich wikingów
był bardzo praktyczny, podobny do stroju słowiańskich plemion. Dominującym
materiałem był len oraz wełna. Kobiety nosiły długie suknie i fartuchy, często
ozdobione haftem, a na głowach miały chustki. Mężczyźni zakładali lnianą tunikę
na koszulę, którą przewiązywali paskiem oraz wełniane trykoty. Wszyscy nosili miękkie skórzane buty.
Norwegian Viking Festival is a cyclical event, taking place on the
Karmøy island in Avaldsnes. Every year, historical and lively Viking settlement
appears at these picturesque areas and attracts crowd of visitors. There is
nothing surprising - the event is worth recommending. I was able to visit the
last edition of the festival (which was lasted from 6th to 9th June), along
with my friends from the language school.
A narrow gravel road leads to the village and seems to twist infinitely,
but even 30 - minute walk is not troublesome because the phenomenal views of
the road entertaining journey all the time. Norway is undoubtedly beautiful and
breathtaking picture postcard.
After reaching the destination, we come to another world. We have the
impression that we turned back the clock. We saw a reconstruction of Viking
settlement, which consists of tents and various wooden houses with daily life
of the Vikings around. We can spy with impunity. In this way, we experienced
the atmosphere of living history from the days when lands were reigned by Norwegian
Vikings. It’s great dealing: fun and entertainment are combining with didactic history lesson (hence the presence of many groups of schoolchildren as
visitors). Volunteers are enthusiasts who are extremely well prepared for the
roles that they play for us. They were very pleasant and they answered every
question that we send in their direction with a smile and great kindness. We
met people dressed as artisans, merchants and artists. There was even a
soothsayer who fathomed the mystery of reading and understanding of the ancient
runes (Viking alphabet). He proved to be extremely persuasive and charismatic
man who charmed my group. We spent a lot of time with him on the divination of
rune stones. It was absolutely magical and mystical moment.
We walked among the laughing visitors, passing Viking archers,
blacksmiths, jugglers, jewelry and textiles traders. In the background, we
listened of folk music band, consisting of several long-haired Vikings. After a
moment of rest and satisfy hunger with traditional Viking food (mainly flour
products, to my delight) and traditional modern hamburger and cola (to the
delight of my friends), we finally hit the coast. We saw the biggest ship from
the reign of Harald Fairhair - famous drakkar.
By the way of pore over the history of the Vikings in Karmøy, I had to
completely re-evaluate my vision of this community, which I had so far. The
Vikings are shrouded in dark legend and appeared as a cruel barbarian warriors.
This is their image create of the media. However, it is unfair opinion. It is
true that the Vikings were expansive plunderers, pirates, but it is only one
aspect of their " business ". Besides, they were craftsmen (often
with an artistic flair), traders, administrators. They cultivated fields and
bred animals. They were extremely able constructors of ships (for example they
invented movable mast). They were able to create a beautiful and spectacular
jewelry, both gold and silver, as well as from wood and metal. Probably for a
moment I ruin childhood of many fans of tales of valiant Vikings, but I must
confess that distinctive helmet with horns was never an attribute of warriors in
real life. The Vikings didn’t have this kind of invention. But animal horns
were used as a vessel for alcoholic beverages (usually mead and beer). Such feast
had to make a big impression.
In conclusion, I have a few other historical and interesting facts about
the Vikings for those from you who were interested:
Viking Era lasted from 800 to 1050 r.
The first King of Norway was Harald Hårfagre (Harald Fairhair) who lived
from 850 to 932 r.. He established the throne in Avaldsnes, where the festival
takes place.
Viking is a Norwegian word
which is derived from the phrase fara i
Viking. We originally translated it as: to go, to move on an expedition. Meaning of the word viking was changed later
and stressed the pirate aspect of the Vikings. Hence we began to explain the
final word as the invasion, attack.
Viking boats are called langskip, which simply means a long ship. The
largest of them had a characteristic stem with the ship cap in the shape of a
dragon's head. Hence this kind of ship was called dragskip (popular drakkar).
Traditional dress of Scandinavian Vikings was very practical and similar
to the outfit of Slavic tribes. The dominant material was linen and wool. Women
wore long dresses and gowns, often decorated with embroidery, and had head –
scarfs. Men wore linen tunics over the shirts. They also had stripes and wool
hoses. Everyone wore soft leather shoes.




























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz