wtorek, 18 lutego 2014

Viking Festival

FESTIWAL WIKINGÓW



Festiwal wikingów jest cykliczną imprezą odbywającą się na norweskiej wyspie Karmøy w Avaldsnes. Co roku na tych malowniczych terenach pojawia się historyczna, tętniąca życiem osada wikingów, która przyciąga tłumy zwiedzających. Nie ma w tym nic dziwnego – wydarzenie jest warte polecenia. Udało mi się odwiedzić ostatnią edycję festiwalu (trwającą od 6 – tego do 9 – tego czerwca) wraz z grupą znajomych ze szkoły językowej. 




Do osady wiedzie wąska żwirowa droga, która zdaje się wić prawie w nieskończoność, ale nawet około 30 – minutowy marsz nie jest uciążliwy, bo zjawiskowe widoki na trasie cały czas umilają wędrówkę. Norwegia jest bez wątpienia przepiękną, zapierającą dech w piersiach widokówką.





Po dotarciu na miejsce przeznaczenia trafiamy do zupełnie innego świata, a ściślej mamy wrażenie, że cofnęliśmy się w czasie. Naszym oczom ukazuje się bowiem rekonstrukcja osady wikingów, na którą składają się namioty oraz różne drewniane domki, a wokół toczy się codzienne życie wikingów, które bezkarnie możemy podglądać. W ten sposób doświadczamy atmosfery żywej historii z czasów, kiedy na norweskich ziemiach królowali wikingowie. Świetna sprawa, łącząca dobrą zabawę i rozrywkę z pouczającą lekcją historii (stąd też obecność wielu grup uczącej się młodzieży jako odwiedzających). Wolontariusze to pasjonaci, którzy są niebywale dobrze przygotowani do ról, które odgrywają. Są przesympatyczni, z uśmiechem i wielką życzliwością odpowiadają na każde pytanie, które pośle się w ich kierunku. Spotykaliśmy osoby przebrane za rzemieślników, handlarzy, artystów. Był nawet wieszcz, który zgłębił tajemnicę czytania i rozumienia starożytnych run (alfabetu wikingów). Okazał się niezwykle przekonującym, charyzmatycznym człowiekiem, który oczarował moją grupę. Spędziliśmy u niego mnóstwo czasu na wróżeniu z kamieni runicznych. Było absolutnie magicznie i mistycznie.











Ciągle spacerowaliśmy wśród roześmianych zwiedzających, mijając wikińskich łuczników, kowali, żonglerów, handlarzy biżuterią i tekstyliami. W tle rozbrzmiewała folkowa muzyka zespołu składającego się z kilku długowłosych wikingów. Po chwili odpoczynku i zaspokojeniu głodu tradycyjnym wikińskim jadłem (głównie mączne produkty, ku mojej uciesze) oraz tradycyjnym współczesnym hamburgerem i colą (ku uciesze moich znajomych), w końcu trafiliśmy na wybrzeże, gdzie obserwowaliśmy jak do brzegu przybijał największy okręt z czasów panowania Haralda Jasnowłosego – słynny drakkar.








Przy okazji zagłębienia się w historię wikingów w Karmøy, musiałam całkowicie przewartościować moją wizję tej społeczności, którą miałam do tej pory. Wikingowie są przecież owiani raczej mroczna legendą i ukazują się oczom wyobraźni jako okrutni barbarzyńscy wojownicy. Taki ich obraz kreują też media. Jest to jednak krzywdząca opinia. To prawda, że wikingowie byli ekspansywnymi łupieżcami, piratami, ale to tylko jeden z aspektów ich „działalności”. Oprócz tego byli rzemieślnikami, często z artystycznym zacięciem, handlarzami, zarządcami. Uprawiali rolę, hodowali zwierzęta. Byli niezwykle zdolnymi konstruktorami statków (wymyślili np. ruchomy maszt). Potrafili stworzyć piękną i efektowną biżuterię, zarówno ze srebra i złota, jak i z drewna oraz metalu. Pewnie za chwilę zrujnuję dzieciństwo niejednemu zagorzałemu fanowi opowieści o walecznych wikingach, ale wypada wyznać również, że w rzeczywistości charakterystyczny hełm z rogami nigdy nie był atrybutem wojowników. Wikingowie nie mieli tego rodzaju wynalazków. Natomiast zwierzęce rogi były używane jako naczynie służące do spożywania alkoholowych trunków (najczęściej spożywano miód pitny oraz piwo). Taka biesiada musiała robić duże wrażenie.




Na koniec, dla zainteresowanych, kilka innych historycznych faktów i ciekawostek o wikingach:

Era wikingów trwała od 800 do 1050 r.

Pierwszym królem Norwegii był Harald Hårfagre (Harald Jasnowłosy), żyjący w latach 850 – 932, który ustanowił tron właśnie w Avaldsnes, gdzie odbywa się festiwal.

Norweskie słowo viking pochodzi od wyrażenia fara i viking (początkowo tłumaczono je jako: iść, ruszyć na wyprawę, później znaczenie słowa viking uległo zmianie, tak by podkreślało piracki aspekt działalności wikingów, stąd finalne słowo zaczęto tłumaczyć jako inwazję, atak, najazd).

Łodzie wikingów są nazywane langskip, co oznacza po prostu długi okręt. Największe z nich miały charakterystyczną dziobnicę z nasadą w kształcie głowy smoka. Stąd też nazywano je dragskip, popularny drakkar.

Tradycyjny strój skandynawskich wikingów był bardzo praktyczny, podobny do stroju słowiańskich plemion. Dominującym materiałem był len oraz wełna. Kobiety nosiły długie suknie i fartuchy, często ozdobione haftem, a na głowach miały chustki. Mężczyźni zakładali lnianą tunikę na koszulę, którą przewiązywali paskiem oraz wełniane trykoty. Wszyscy nosili miękkie skórzane buty.







Norwegian Viking Festival is a cyclical event, taking place on the Karmøy island in Avaldsnes. Every year, historical and lively Viking settlement appears at these picturesque areas and attracts crowd of visitors. There is nothing surprising - the event is worth recommending. I was able to visit the last edition of the festival (which was lasted from 6th to 9th June), along with my friends from the language school.




A narrow gravel road leads to the village and seems to twist infinitely, but even 30 - minute walk is not troublesome because the phenomenal views of the road entertaining journey all the time. Norway is undoubtedly beautiful and breathtaking picture postcard.




After reaching the destination, we come to another world. We have the impression that we turned back the clock. We saw a reconstruction of Viking settlement, which consists of tents and various wooden houses with daily life of the Vikings around. We can spy with impunity. In this way, we experienced the atmosphere of living history from the days when lands were reigned by Norwegian Vikings. It’s great dealing: fun and entertainment are combining with didactic history lesson (hence the presence of many groups of schoolchildren as visitors). Volunteers are enthusiasts who are extremely well prepared for the roles that they play for us. They were very pleasant and they answered every question that we send in their direction with a smile and great kindness. We met people dressed as artisans, merchants and artists. There was even a soothsayer who fathomed the mystery of reading and understanding of the ancient runes (Viking alphabet). He proved to be extremely persuasive and charismatic man who charmed my group. We spent a lot of time with him on the divination of rune stones. It was absolutely magical and mystical moment.







We walked among the laughing visitors, passing Viking archers, blacksmiths, jugglers, jewelry and textiles traders. In the background, we listened of folk music band, consisting of several long-haired Vikings. After a moment of rest and satisfy hunger with traditional Viking food (mainly flour products, to my delight) and traditional modern hamburger and cola (to the delight of my friends), we finally hit the coast. We saw the biggest ship from the reign of Harald Fairhair - famous drakkar.








By the way of pore over the history of the Vikings in Karmøy, I had to completely re-evaluate my vision of this community, which I had so far. The Vikings are shrouded in dark legend and appeared as a cruel barbarian warriors. This is their image create of the media. However, it is unfair opinion. It is true that the Vikings were expansive plunderers, pirates, but it is only one aspect of their " business ". Besides, they were craftsmen (often with an artistic flair), traders, administrators. They cultivated fields and bred animals. They were extremely able constructors of ships (for example they invented movable mast). They were able to create a beautiful and spectacular jewelry, both gold and silver, as well as from wood and metal. Probably for a moment I ruin childhood of many fans of tales of valiant Vikings, but I must confess that distinctive helmet with horns was never an attribute of warriors in real life. The Vikings didn’t have this kind of invention. But animal horns were used as a vessel for alcoholic beverages (usually mead and beer). Such feast had to make a big impression.




In conclusion, I have a few other historical and interesting facts about the Vikings for those from you who were interested:

Viking Era lasted from 800 to 1050 r.

The first King of Norway was Harald Hårfagre (Harald Fairhair) who lived from 850 to 932 r.. He established the throne in Avaldsnes, where the festival takes place.

Viking is a Norwegian word which is derived from the phrase fara i Viking. We originally translated it as: to go, to move on an expedition. Meaning of the word viking was changed later and stressed the pirate aspect of the Vikings. Hence we began to explain the final word as the invasion, attack.

Viking boats are called langskip, which simply means a long ship. The largest of them had a characteristic stem with the ship cap in the shape of a dragon's head. Hence this kind of ship was called dragskip (popular drakkar).

Traditional dress of Scandinavian Vikings was very practical and similar to the outfit of Slavic tribes. The dominant material was linen and wool. Women wore long dresses and gowns, often decorated with embroidery, and had head – scarfs. Men wore linen tunics over the shirts. They also had stripes and wool hoses. Everyone wore soft leather shoes.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz