niedziela, 6 grudnia 2015

Mądrość a inteligencja

Kiedy mieszkałam w domu rodzinnym, pokochałam to, co proste. 

Przekonałam się, że paradoksalnie to właśnie takie życie daje najwięcej satysfakcji i poczucie pełni. Tym samym jednocześnie zmieniło się moje podejście do ludzi. Wiedza akademicka nie jest już w stanie wywołać mojego podziwu. Arogancja osób wykształconych, którzy uważają się za lepszych od innych, razi mnie teraz w oczy i wywołuje sprzeciw. Wolę prostą ludową mądrość niż wyćwiczoną inteligencję. Ta pierwsza zachwyca mnie i fascynuje, bo jest w niej o wiele więcej ciepła, o wiele więcej uroku, o wiele więcej radości i o wiele więcej prawdy.  

Umysł ocenia rzeczywistość ze strachu, serce otwiera się na nią z miłości.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz