czwartek, 24 października 2013

At the crossroads (10)

Zostało trochę czasu do odlotu, więc wróciliśmy jeszcze na chwilę do samochodu. Przesiedliśmy się na tylne siedzenie. Wziął mnie na kolana. Wiedziałam, że chciał się tam ze mną kochać, ale chyba miał opory, bo dookoła na parkingu wciąż byli jacyś ludzie. Mi to nie przeszkadzało. Nie obchodziło mnie nic, co działo się na zewnątrz. Skupiłam się tylko na I., chciałam za wszelką cenę zostać z Nim jak najdłużej. Chciałam zapamiętać i przeżyć jak najwięcej. Byłam bardzo zachłanna, bo kochałam Go tak bardzo. Ale nie byłam jednocześnie wzorem trzeźwości już w domu, a w aucie piłam jeszcze piwo, którym mnie poczęstował, więc po tym jak zażartowałam:

Chcesz mnie wykorzystać, a później porzucić!


Zablokował się i już nie liczył na seks. Odłożyliśmy to. Na później…? Na nigdy…? Zamiast tego zdjęłam z Niego koszulkę. Teraz śpię w niej. Chcę czuć Jego zapach. Stałam się fetyszystką. I dobrze mi z tym. Dla mnie Jego zapach to najpiękniejsze perfumy, a Jego DNA to najlepszy kosmetyk i najskuteczniejsze lekarstwo. I nie potrafię przestać kochać. Nie przetnę ten liny. Nie chcę się uwolnić. Nigdy. I nigdy nie stracę nadziei, że jeszcze będziemy razem. To jedyny most, którego nie potrafię za sobą spalić.



It has been some time for departure so we went back to the car for a moment. We changed to the back seat. He took me to His knees. I knew that He wanted fuck me there, but He was hesitant because around the parking were still some people. I didn’t mind. I didn’t care about anything that was going on outside. I focused only on I., I wanted for at all costs to stay with Him as long as possible. I wanted to remember and experience as much as possible. I was very greedy because I loved him so much. But I wasn’t example of sobriety already in the home, and even in the car I drank beer, which I. offered me, so after I joked:

- Do you want to use me and dump after that?! -

He locked up and no longer expected to have sex with me. We must postponed it. Put on ice…? Put off forever...? I took off His shirt, instead. Now I’m sleeping in it. I want to feel His smell. I became fetishist. And I'm okay with that. For me, His smell it’s the most beautiful perfume scent and His DNA is the best and most effective cosmetic medicine. And I can’t stop loving. I can’t cut off the rope. I don’t want to break free. Never. I'll never lose hope that we'll be together once more in the future. This is the only bridge that I can’t burn.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz