Znowu byłam blisko Niego i chciałam żeby ta
chwila trwała wiecznie. W końcu mogliśmy spokojnie i szczerze rozmawiać o
wszystkim. Zapytał mnie, gdzie byłam na wakacjach. Mimo że przecież pisałam Mu,
że jestem u rodziców. Byłam rozczarowana. Wciąż nie mógł uwierzyć, że pomimo
wielu wad, które posiadam, akurat z wiernością nigdy nie miałam problemu.
– Byłam w domu. Cały czas.
Moja mama płakała, kiedy wyjeżdżałam. Nigdy to się jeszcze nie zdarzyło.
Patrzyłam na nią i pomyślałam wtedy, że jedynymi osobami na świecie, które
kochają mnie prawdziwie i bezinteresownie, jest moja rodzina.
– Czemu tak zareagowałaś,
kiedy mieliśmy wypadek na motorze?
– Bo nie lubię, kiedy ludzie
pokazują słabość. Sama staram się jej nie okazywać.
Czemu nie napisałeś mi, że ta
ręka jest jednak złamana?
Nie pamiętam czy odpowiedział…
Zapytał mnie o M.
– Odezwał się 2 dni po tym,
kiedy napisałeś mi, że do siebie nie pasujemy. Już wtedy wiedziałam, że to
początek końca między Tobą a mną.
Rozbawiło go to.
– Nie wierzę, że sam się
odezwał.
– Ale to prawda. Stwierdził,
że to intuicja. Zaprosił mnie do siebie.
– Może się zakochał.
– Wątpię. Ja nie wierzę w
miłość od pierwszego wejrzenia. Powoli w ogóle przestaję wierzyć w miłość…
– Ile ma lat?
– 35.
– Bądź dla Niego dobra. Może
was odwiedzę. On będzie bardziej brutalny. Takich facetów jak ja już nie ma.
– Wiem.
– Wybierasz skomplikowane
rozwiązania, drogę pełną zakrętów. Powinnaś na siebie uważać. Jesteś dziwnym
człowiekiem. Najdziwniejszym, jakiego poznałem…
Dużo rozmawialiśmy. I. wiedział, że po
alkoholu jest w stanie wyciągnąć ze mnie wszystko. Słowa pijanych są przecież
myślami trzeźwych. Byłam tego świadoma, ale nie miałam do Niego pretensji. Nie
miałam nic do ukrycia. I nie miałam już nic do stracenia. Potem sprawy
przybrały zupełnie inny obrót. Zamiast rozmowy, woleliśmy wyrazić się w inny
sposób. I to był najlepszy seks, jaki pamiętam. Chociaż tyle mogłam Mu dać. Namiastkę
szczęścia. Bardzo nie chciałam wypuścić Go z łóżka. Starałam się jak
najbardziej odciągnąć moment rozstania. Niestety w końcu nadszedł…
I was close to Him again and I wanted this moment to last forever. In
the end, we were able to talk about everything with calm and honest. He asked
me where I was on vacation. Although, after I wrote to Him that I was in my
parents. I was disappointed. He still couldn’t believe that despite the many
flaws that I have, I just never had a problem with faithfulness.
- I was at home. All the time. My mom cried when I
left. It has never happened yet. I looked at her and I thought then that the
only people in the world who love me truly and selflessly, is my family.
- Why you didn’t react when we had an accident on a
motorcycle?
- Because I don’t like when people show weakness. I try
to never show it by myself.
Why don’t you write to me that you hand is really
broken?
I don’t remember the answer...
He asked me about M.
- He spoke to me two days after you wrote to me that we
don’t match to each other. Even then, I knew that it was the beginning of the
end between you and me.
It amused Him.
- I can’t believe he spoke first.
- But it's true. He said that this is intuition. He
invited me to his place.
- Maybe he fell in love.
- I doubt it. I don’t believe in love at the first
sight. Slowly, I stopped believe in love at all...
- How old is he?
- 35.
- Be good for him. Maybe I will visit you. He will be
more violent than I. Guys like me is gone now.
- Yes, I know that.
- You choose complicated solutions, a winding road.
You should take care of yourself. You're a strange person. The strangest person,
I've ever met...
We talked a lot. I. knew that the alcohol is able to draw from me all. Words
of drunks are actually thoughts of sober. I was aware of it but I didn’t blame
Him. I had nothing to hide. And I had nothing to lose also. Then, things took a
different turn. Instead of talking, we preferring to express ourselves in other
way. And it was the best sex I remember. I could give Him only this. Substitute
for happiness. I didn’t want to let Him out of bed. I tried to pull away the
moment of parting as much as possible. Unfortunately, the time has come finally...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz